"Wagon ARGO"

Wreszcie nam stanął...
uśmiech więc mamy od ucha do ucha,
ledwie zbudowany, a już jest nazwany,
mówi się o nim "Zemsta Kłamczucha".

Stanął nam... w Argo wagon niebanalny,
ani to towarowy , ani to sypialny.
Nie ma ten wagon żadnego kółka,
pod każdym oknem żelazna półka.

Przedziałów w niego po nawtykali,
małych i dużych, ze szkła i stali.
A tych przedziałów jest ze czterdzieści
i zaraz powiem co się w nich mieści:

W pierwszym Grawerton - znana to marka
w każdym pokoju stoi drukarka,
jest tam i kuchnia, magazyn, hala,
wszystko swym pięknem, aż z nóg powala.

W drugim przedziale coś w szybie błyska,
czy to konduktor, czy to SOK-ista?
Nie, to do szyby przyklejony
stoi nasz "Ważniak", nos ma spłaszczony,
stoi i patrzy, na szybę chucha,
telefon dzwoni, "Ważniak" nie słucha.

Trzeci- majstersztyk to projektanta,
z sufitu zwisa dziurawa lampa.
Więcej dizajnów tutaj znajdziecie
kiedy się dobrze rozglądniecie.

W czwartym i piątym w kuchni dwa barki
szparkie królują tu sekretarki.
I choć są szparkie i nawet chwackie
na każdej stacji robią przesiadkę.

Do szóstego przedziału zawsze się puka
bo nikt nie dorobi zapasowego kciuka.
A sam prezes jak nadal wchodzić chce bez kluczy
musi swe hobby stolarskie porzucić.

W siódmym przedziale dwa pokolenia,
trzeba dobrej woli do ich zrozumienia.
Jeden swe buty podziwia ospale,
krzyczy do słuchawki gdy dzwoni gdzieś dalej,
drugi w cudownej miseczce gotuje,
coś co dziwnie śmierdzi i takoż smakuje.

W ósmym przedziale meble nietypowe,
Gracje natomiast wszystkie odlotowe.
"Lolobrigida" i "Córuś" i "Kicia"
w różnych konkurencjach są nie do pobicia.

W dziewiątym przedziale - "Sztywne Ogniwo",
spogląda przez szybkę bardzo leniwo,
jeśli ze sobą nie masz bagażu,
pozostań lepiej na korytarzu.

W dziesiątym siedzi "Pięćdziesiąt złotych"
i chyba jest to przedział drugiej klasy,
z wejściem do niego są duże kłopoty
tłok tu jakby wszyscy jechali na wczasy.
"Pięćdziesiąt złotych" ksywa nie po tacie,
on nie handluje na plaży w Juracie,
to Numero Uno kaszubskiego businessu,
w La Scarpie pilnuje swego interesu.

Jedenasty ogromem swoim powala,
to drużyna "Blondyna", widać ją już z dala,
i chociaż czasami zapłacą gapowe,
warunki podróży mają luksusowe.
Znaczna część przedziału ciągle jeszcze pusta
na peronie pozostały "Kruszyna" i "Gorące Usta".

Dwunasty przedział dla "Nadkapitana",
dalej jego "Najdłuższe Ogniwo" i załoga zgrana,
W trzynastym jadą " Laski" - jakość eksportowa,
w czternastym "Rybka" samotnie - kadrowa,
W piętnastym "Ptasior" ma towar nieoclony,
Szesnasty segregatorami cały zawalony
i tak dalej, tak dalej, dalej aż do ...dzieści
we wszystkich pozostałych Argo Card się mieści.

                    * * *

A przesiadka do nich to historia druga,
w niej magazynu duża jest zasługa,
pot zalewał chłopakom oczy oraz .....
i to prawda jest, a nie żadna bajka.

Gdańsk, dn. 29-07-2008